Lato, żniwa i… nieproszeni goście. Dlaczego właśnie teraz zaczyna się sezon na myszy i szczury?
Lato to dla wielu firm i gospodarstw czas intensywnej pracy. Trwają żniwa, magazyny zaczynają zapełniać się zbożem, a wysokie temperatury sprzyjają aktywności wielu gatunków zwierząt i owadów. To również okres, w którym znacząco wzrasta aktywność gryzoni – przede wszystkim myszy i szczurów.
Choć problem często kojarzy się głównie z jesienią i zimą, to właśnie miesiące letnie oraz okres żniw są momentem, kiedy populacje gryzoni zaczynają dynamicznie rosnąć, a ich obecność staje się coraz bardziej odczuwalna zarówno w gospodarstwach rolnych, jak i w przedsiębiorstwach czy obiektach magazynowych.
Dlaczego właśnie lato i żniwa sprzyjają gryzoniom?
Dla myszy i szczurów lato oznacza idealne warunki do życia i rozmnażania. Wysokie temperatury, łatwy dostęp do pożywienia oraz liczne miejsca schronienia powodują, że ich populacje mogą bardzo szybko się powiększać.
Szczególnie istotny jest okres żniw. Kombajny i maszyny rolnicze usuwają naturalne kryjówki gryzoni znajdujące się na polach, przez co zwierzęta zaczynają migrować w kierunku zabudowań gospodarczych, magazynów, silosów oraz budynków inwentarskich, gdzie znajdują schronienie i praktycznie nieograniczony dostęp do pokarmu.
W praktyce oznacza to, że już w lipcu i sierpniu wiele obiektów zaczyna obserwować pierwsze oznaki zwiększonej aktywności myszy i szczurów.

Problem większy niż kilka przegryzionych worków
Obecność gryzoni często kojarzona jest przede wszystkim ze stratami w magazynowanym zbożu czy paszy. W rzeczywistości problem jest znacznie bardziej złożony.
Myszy i szczury zanieczyszczają żywność odchodami, moczem i sierścią, powodując straty znacznie większe niż ilość faktycznie spożytego pokarmu. Według danych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem żywności gryzonie każdego roku odpowiadają za zniszczenie lub skażenie ogromnych ilości produktów spożywczych i pasz na całym świecie.
W gospodarstwach rolnych oraz zakładach przemysłu spożywczego może to oznaczać nie tylko straty finansowe, ale również poważne problemy sanitarne.
Zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt
Szczury i myszy są uznawane za rezerwuar wielu chorób odzwierzęcych. Badania epidemiologiczne wskazują, że gryzonie mogą być nosicielami dziesiątek bakterii, wirusów i pasożytów potencjalnie niebezpiecznych dla ludzi oraz zwierząt gospodarskich.
Do najczęściej wymienianych należą między innymi:
Patogeny mogą być przenoszone poprzez kontakt z odchodami, moczem, zanieczyszczoną żywnością lub wodą.
W obiektach inwentarskich problem ten nabiera szczególnego znaczenia ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania chorób wśród zwierząt oraz pogorszenie bioasekuracji gospodarstwa.

Gryzonie a infrastruktura – często niedoceniane ryzyko
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że myszy i szczury stanowią również poważne zagrożenie dla infrastruktury technicznej.
Ich siekacze rosną przez całe życie, dlatego zwierzęta muszą stale je ścierać, gryząc różnego rodzaju materiały. W efekcie dochodzi do uszkodzeń:
W wielu krajach gryzonie uznawane są za jedną z przyczyn awarii instalacji elektrycznych, a nawet pożarów wywołanych zwarciami.
Dlaczego tak trudno się ich pozbyć?
Szczury należą do najbardziej inteligentnych i najlepiej przystosowanych do życia obok człowieka zwierząt.
Posiadają doskonałą pamięć przestrzenną, potrafią uczyć się od innych osobników oraz bardzo szybko adaptują się do nowych warunków. Dodatkowo wykazują zjawisko tzw. neofobii, czyli ostrożności wobec nowych przedmiotów i pokarmów, co często utrudnia skuteczność działań deratyzacyjnych.
Nie bez znaczenia pozostaje również ich ogromny potencjał rozrodczy. Jedna para szczurów może w sprzyjających warunkach doprowadzić do powstania bardzo licznej populacji w stosunkowo krótkim czasie.
Profilaktyka jest tańsza niż walka z problemem
Eksperci zgodnie podkreślają, że najskuteczniejszym rozwiązaniem jest działanie wyprzedzające.
Regularny monitoring obiektów, zabezpieczanie budynków przed dostępem gryzoni, właściwa gospodarka odpadami oraz utrzymywanie porządku wokół magazynów i budynków gospodarczych pozwalają znacząco ograniczyć ryzyko pojawienia się problemu.
Szczególnie ważne jest to właśnie teraz – w okresie letnim i podczas żniw, gdy gryzonie intensywnie poszukują nowych miejsc bytowania.

Lato to najlepszy moment na działanie
Wiele osób rozpoczyna działania deratyzacyjne dopiero jesienią, gdy problem staje się już widoczny. Tymczasem specjaliści zwracają uwagę, że skuteczniejszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie monitoringu i zabezpieczeń właśnie latem, zanim populacje myszy i szczurów osiągną swoje maksymalne rozmiary.
W przypadku gryzoni czas reakcji ma ogromne znaczenie. Im wcześniej zostaną wdrożone działania profilaktyczne i kontrolne, tym mniejsze będą późniejsze koszty oraz ryzyko strat związanych z ich obecnością.
Lato i żniwa to nie tylko sezon intensywnej pracy w rolnictwie i biznesie. To również początek okresu wzmożonej aktywności jednych z najbardziej skutecznych „współlokatorów” człowieka – myszy i szczurów. Dlatego właśnie teraz warto pomyśleć o zabezpieczeniu swoich obiektów, zanim problem zacznie rosnąć równie szybko jak ich populacja.